Połącz się z nami

Cześć, czego szukasz?

Inne sporty

Co z tą Igą?

Fot. Rafał Oleksiewicz / Pressfocus

Iga Świątek ma za sobą doskonałe zwieńczenie sezonu 2020 i świetny początek sezonu 2021, ale już od maja 2021 i wygranej WTA 1000 w Rzymie na próżno szukać okazałych zwycięstw i tytułów do kolekcji. Spoglądamy na to, co czeka Igę Świątek w najbliższym czasie, kibicując, by zbliżające się US Open było świetnym przełamaniem.

Imponująca końcówka i świetny początek roku

Wszyscy doskonale pamiętamy piękne obrazki z Paryża z końcówki 2020 roku, gdzie Iga Świątek triumfowała na kortach Rolanda Garrosa. To największy sukces polskiej, 20-letniej sportsmenki, dzięki któremu na dobre rozgościła się wśród najlepszych tenisistek świata i który do dziś pozostaje największym jej osiągnięciem.

Później apetyty się rozbudziły, ale kolejny wielkoszlemowy turniej nie poszedł tak gładko i przygoda w Australian Open, wówczas zawodniczki sklasyfikowanej na 17. Miejscu w rankingu WTA, zakończyła się w 1/8 finału. Szybko jednak Świątek wróciła do swojego poziomu, zgarniając zwycięstwo w turnieju WTA 500 w Adelaide w Australii, notując do swojego dorobku kolejny świetny turniej i triumf na międzynarodowych kortach.

A przed igrzyskami forma wciąż była wysoka. Turniej w maju, z cyklu WTA 1000 w Rzymie, Iga Świątek zakończyła zwycięstwem, pokonując w finale Karolinę Pliskovą 6:0, 6:0! Poszybowała w rankingu z miejsca piętnastego na dziewiąte i wzięła udział we French Open, kończąc go na ćwierćfinale.

Reklama. Przewiń, aby kontynuować czytanie.
Wimbledon początkiem słabości?

W czerwcu przyszły turnieje rozgrywane w Wielkiej Brytanii, której Świątek nie zawojowała. WTA 500 w Eastbourne zakończyła na 1/8 finału, podobnie jak Wimbledon, choć należy dodać, że czwarta runda na kortach trawiastych Wimbledonu to najlepszy wynik polskiej tenisistki na tej ziemi w karierze.

Słabsze występy w czerwcu były jednak początkiem gorszej formy polskiej tenisistki. Bo o występie na igrzyskach olimpijskich, choć kilka tygodni już minęło, wciąż trudno zapomnieć, zwłaszcza z perspektywy kibica. Obrazki zalanej łzami młodej tenisistki po porażce w drugiej rundzie z Paulą Badosą i tym samym zgaszone nadzieje na chwile radości wciąż siedzą mocno w głowie.

Ale trzeba iść do przodu. Szansa na przełamanie była w Cincinnati, w ramach turnieju WTA 1000 i początku amerykańskiej przygody na twardych kortach w tym sezonie, zwieńczonej występami w US Open. Niestety… jeszcze na to przełamanie za wcześnie. W drugiej rundzie Polka pożegnała się z turniejem, przegrywając z Ons Jabeur.

Co więc dalej?

Gorszą formę Igi Świątek widać gołym okiem, wydaje się jednak, że bicie na alarm to jeszcze zdecydowanie za wczesne ruchy. Choć za polską tenisistką niezbyt udane miesiące w karierze, to przed nami US Open, w którym Świątek w 2019 roku doszła do drugiej rundy, w 2020 do trzeciej, a w 2021 kibicujmy, by bilans rokroczny znów uległ poprawie.

Obecnie Świątek plasuje się na ósmym miejscu w rankingu WTA. Do turnieju olimpijskiego przystępowała jako światowa siódemka i to najwyższa pozycja Polki w tenisowej karierze. A warto pamiętać, że obecnie w najlepszej 10-stce tenisistek świata nie ma młodszej zawodniczki niż właśnie Iga Świątek.

Reklama. Przewiń, aby kontynuować czytanie.

Mimo więc słabszego okresu, warto spojrzeć na Igę Świątek, jak sama zasugerowała, długoterminowo. To najmłodsza zawodniczka wśród najlepszych tenisistek świata, wciąż nasza wielka nadzieja na sportowe emocje i wielkie radości. Przed nami od 30 sierpnia US Open, wieńczący zmagania w Wielkich Szlemach w 2021 roku. Końcówka roku 2020 była dla Igi Świątek przepiękna, oby historia zatoczyła koło i w tym roku!

Komentarze

Te teksty mogą Cię zainteresować

Inne sporty

Przy okazji trwającego Australian Open zaczęliśmy się zastanawiać, jak stoi męski tenis w polskim wydaniu. W WTA mamy w końcu następczynię Agnieszki Radwańskiej –...

Quiz

W ciągu ostatnich 40 lat przez ligę angielską przewinęło się wielu świetnych napastników. Ale czy będziesz w stanie wymienić wszystkich, którzy w tym czasie...

Quiz

Z mistrzostw świata w 2002 i 2006 roku dobrych wspomnień nie mamy, ale… powspominajmy. Czy pamiętacie nazwiska, które Jerzy Engel zabrał na mundial w...

Piłka nożna

Nie pytajcie, skąd to wiemy. Po prostu mamy pewne informacje. Ekstraklasa 2021 będzie taka: #STYCZEŃ Na zgrupowaniach w Hiszpanii i innych Turcjach wszyscy dają...