Połącz się z nami

Cześć, czego szukasz?

EURO

Wembley znowu oszaleje. Southgate z nawiązką odkupi dawne winy?

Na ten moment Gareth Southgate czekał 25 lat. Fot. Han Yan / Xinhua / PressFocus

Parafrazując klasyka, w niedzielny wieczór chcielibyśmy powiedzieć po prostu: Piękny to był finał, nie zapomnimy go nigdy. Dla kogoś na pewno, ale postronny kibic na wielkie widowisko raczej nie ma co liczyć. Nie w spotkaniu o TAKĄ stawkę.

Co by było gdyby…

Mistrza Europy mieliśmy poznać rok temu. Sytuacja na świecie sprawiła, że EURO 2020 przesunięto o rok. A 365 dni w piłce nożnej to bardzo wiele. Czy w 2020 roku także Anglia i Włochy dotarłyby do decydującego starcia? Trudno wyrokować. Na takie analizy przyjdzie czas. My skłonni jesteśmy przypuszczać, że przed rokiem to jednak inne drużyny znalazłyby się w finale, a i Polska mogłaby więcej zdziałać. Nic już jednak nie zmienimy.

Oczy skierowane na Soutgate’a

Przed nami święto piłkarskie w kolebce piłki nożnej. Dumni Anglicy w końcu dotarli do finału ważnej imprezy. Długo na ten moment czekali. Od 1966 roku, kiedy zagrali w spotkaniu decydującym o mistrzostwie świata i w dość kontrowersyjnych okolicznościach (słynne uderzenie w poprzeczkę, po którym piłka przekroczyła lub nie linię bramkową) je wygrali.

Tym razem zgrzyt nastąpił w półfinale. O rzucie karnym w dogrywce spotkania Anglia – Dania napisano już niemal wszystko. Nic w tej kwestii już nie zmienimy, poszkodowani muszą się z tym pogodzić, a obdarowani z sytuacją muszą się mimo wszystko zmierzyć.

Reklama. Przewiń, aby kontynuować czytanie.

Finał będzie spotkaniem szczególnym dla selekcjonera reprezentacji Anglii Garetha Southgate’a. Pamiętacie 1996 rok i półfinał na… Wembley? Anglia po dogrywce remisowała z Niemcami 1:1. O wszystkim zadecydować miał konkurs „jedenastek”. Dziesięć uderzeń znajdowało drogę do bramki. W szóstej, dodatkowej serii do piłki podszedł Southgate. Strzał w lewy róg obroni Andreas Koepke. Po chwili pewnie do siatki trafił Andreas Moeller i Niemcy znaleźli się w finale. Pechowy egzekutor po latach może odkupić winy.

Włosi już grają

Jak było do przewidzenia, Włosi już „grają”. O stylu prezentowanym przez Anglików przed finałem zdążył wypowiedzieć się Giorgio Chiellini, kapitan reprezentacji. „Jak można go nie lubić” – zastanawiał się jeden z ekspertów telewizyjnych podczas półfinału Włochów z Hiszpanami. Każdy ma swój gust. Pan Chiellini na pewno kandydatem do otrzymania nagrody fair play nie będzie. – Nie ogląda się ich dobrze. Są jednak do bólu skuteczni – stwierdził w rozmowie z włoską telewizją obrońca, którego poproszono o ocenę styli prezentowanego przez rywala. – Byłem pewny, że Anglia znajdzie się w finale. Przecież większość meczów grali u siebie – dodał, zapominając, że Włosi cztery spotkania EURO 2020 rozegrali w Rzymie lub Monachium, do którego z Włoch jest przecież niedaleko.

Droga do finału

Od początku eliminacji do EURO 2020 Anglia przegrała tylko jeden mecz, z Czechami w 7. kolejce. Grupę A wygrała pewnie. W finałach zremisowała ze Szkocją 0:0 i potrzebowała dogrywki do wyeliminowania Danii. Straciła jak na razie tylko jednego gola.

W kwalifikacjach drużyna Roberto Manciniego wygrała wszystko i mogła pochwalić się stosunkiem bramek 37:4. Podczas EURO 2020 w grupie pewnie zwyciężyła we wszystkich trzech spotkaniach. Do wyeliminowania Austrii potrzebowała dogrywki, do ogrania Hiszpanów rzutów karnych.

Raczej szachy

Poza finałem w Kijowie (cztery bramki) podczas EURO 2012, w spotkaniach decydujących o tytule od 2004 roku pada nie więcej niż jeden gol. Wcześniej lepiej nie było. Najczęściej oglądaliśmy trzy lub dwie bramki. Na powtórkę z mistrzostw świata z 2018 roku nie ma co liczyć. Wówczas strzelono sześć goli.

Reklama. Przewiń, aby kontynuować czytanie.

W 2016 roku o triumfie Portugalii zadecydowała dogrywka. Tak było też w 2000 roku, a w 1996 roku jedyny raz w historii o wygranej zadecydował tzw. złoty gol (po trafieniu mecz był zakończony – na szczęście szybko się z tego pomysłu wycofano). Konkurs „jedenastek” miał miejsce jedyny raz w 1976 roku. Wówczas pokonała Czechosłowacja pokonała Republikę Federalną Niemiec, a o wszystkim zadecydowała podcinka Antonina Panenki.

Komentarze

Te teksty mogą Cię zainteresować

Inne sporty

Przy okazji trwającego Australian Open zaczęliśmy się zastanawiać, jak stoi męski tenis w polskim wydaniu. W WTA mamy w końcu następczynię Agnieszki Radwańskiej –...

Quiz

W ciągu ostatnich 40 lat przez ligę angielską przewinęło się wielu świetnych napastników. Ale czy będziesz w stanie wymienić wszystkich, którzy w tym czasie...

Quiz

Z mistrzostw świata w 2002 i 2006 roku dobrych wspomnień nie mamy, ale… powspominajmy. Czy pamiętacie nazwiska, które Jerzy Engel zabrał na mundial w...

Piłka nożna

Nie pytajcie, skąd to wiemy. Po prostu mamy pewne informacje. Ekstraklasa 2021 będzie taka: #STYCZEŃ Na zgrupowaniach w Hiszpanii i innych Turcjach wszyscy dają...